“ŁUK” POTRZEBNY CZY NIEPOTRZEBNY?

Nauka jazdy niesie ze sobą różnego rodzaju manewry. Te obowiązkowe i nieobowiązkowe. Te na placu manerwowym i te w ruchu drogowym (na mieście).
Zadań do wykonania na egzaminie państowym prawa jazdy na kat. B jest sporo. Od ruszania na wzniesieniu z hamulca awaryjnego, poprzez parkowania (skośne, prostopadłe i równoległe) do zawracania z wykorzystaniem infrastruktury drogowej i innych zadań bardziej związanych strikte ze skrzyżowaniami (skręty, zawracania).
Jednym z zadań obowiązkowych egzaminu na prawo jazdy kat. B na szkoleniu w szkole nauki jazdy i na egzaminie państwowym na prawo jazdy kat. B jest “Ruszanie z miejsca oraz jazda pasem ruchu do przodu  i do tyłu” – tzw. ŁUK. Zadanie nr 2, tuż po sprawdzeniu stanu technicznego pojazdu i świateł zewnętrznych.
Jazda pasem ruchu to zadanie które na placu manewrowym Ośrodka Egzaminowania i na placu manewrowym każdej Szkoły Nauki Jazdy jest od wielu lat. Nawet jak kilkanaście lat temu z placu manewrowego zostały wycofane parkowania i inne manewry i zostały przeniesione na miasto, ten “stary, poczciwy łuk” został 🙂
Zadanie zostało lekko zmodyfikowane. Kryteria tego zadania zostały w inny sposób określone.
Kiedyś trzeba było zatrzymać się 40cm od słupka stojącego na końcu stanowiska w które pojazd musiał się zmieścić, w dniu dzisiejszym po prostu trzeba się zmieści w pole zatrzymania.
Pole zatrzymania ma 5m, samochód egzaminacyjny w granicach 4m, więc jak łatwo policzyć zapasu mamy sporo.
Podczas wykonywania zadania nie można się zatrzymywać (prócz miejsc zatrzymania – tzw. kopert). Tak więc zadanie powinno być “płynnie wykonane”.
Oczywiście słupki tak jak “iks” lat temu, tak jak i teraz muszą zostać nienaruszone, nie wolno także nam wyjechać za wyznaczony pas ruchu.
Nie o tym jednak chciałbym pisać…
Zwolenników jak i przeciwników tego zadania można byłoby podzielić pewnie na w miarę równe grupy. Najpierw Ci którzy uważają, że to zadanie od wielu lat nie bez przyczyny jest na egzaminie i nie bez przyczyny zostało jako obowiązkowe zadanie do wykonania zanim wyjedzie się w miasto (ma to na celu pokazenie egzaminatorowi, że delikwent/-ka przystępujący do egzaminu na prawo jazdy ma podstawowe umiejętności w panowaniu nad pojazdem) oraz Ci którzy będą mówili, że to tylko nabijanie kabzy Ośrodkom Egzaminowania i że to zadanie jest w ogóle niepotrzebne, bo nic rzeczowego nie wniosi na egzaminie. Ludzie uczą się na pamięć – “na małpę”. Zapamiętują schemat.. Ćwiczą kręcenie jednego obrotu kierownicą przy wskazanym słupku. “Lepiej byłoby zrezygnować z tego i nie robić tak bezsensownego zadania, bo nic nie wnosi do umiejętności”.
OCZYWIŚCIE że tak jest, że jak kursanci będą uczeni zadań na pamięć i “na małpę”, że nie będą życiowo wykonywali tego zadania, to zadanie przestaje mieć sens i spokojnie można przechodzić na stronę tych, którzy są przeciwnikiem tego zadania i mówią że to idiotyczne.
Natomiast jeśli, będziemy od kursantów wymagali życiowego wykonywania.. ćwiczenia i wyrabiania prawidłowych nawyków np. podczas jazdy do tyłu (obserwacja lusterek i prawidłowe reagowanie w razie zauważenia złego poruszania się pojazdu względem promienia skrętu), to zadanie wcale nie jest głupie i bezsensowne. Zadanie przede wszystkim łączy w sobie panowanie nad prędkością pojazdu (panowanie nad pojazem wprost pisząc), umiejętność obserwacji toru jazdy poprzez wykorzystanie bocznych lusterek i szyb (tylnej i bocznych), skuteczność reagowania w momencie gdy zadanie nie wychodzi prawidłowo.
Wniosek z tego taki… Jeśli będziemy uczyli kursantów zadań “na małpę” – małpą stanie się i zadanie i kursant 🙂 😛 Jeśli uczymy prostych rzeczy w sposób życiowy, tłumacząc do czego jest to potrzebne i jak wykorzystać wszystkie dostępne środki, stajemy się instruktorami idącymi w stronę właściwego szkolenia osób starających się o prawo jazdy. Kursanci chętnie uczą się tego zadania na własne wyczucie. Rozumieją, że ważniejsze jest – nauczyć się jeździć do tyłu, niż nauczyć się schematu na pamięć, którego później w życiu nie możemy w ogóle wykorzystać.
Jako instruktorzy – nie bądźmy leniwi i starajmy się. Wszystko kiedyś wróci do nas. Opłaca się.
Traktujmy zadania bardziej życiowo, a wcale nie będą niepotrzebne.
Pozdrawiam serdecznie

kw szkoła nauki jazdy LWAWA